Rafal G
Ten użytkownik nie wpisał jeszcze żadnych informacji o sobie.
Wpisy Rafal G
SimilarGroup rozwija się
cze 1st
Serwis SimilarGroup, wcześniej znany jako SimilarWeb, otrzymał zastrzyk pieniędzy dzięki któremu jego budżet przekroczył milion dolarów. Ma to pozwolić na dalszy rozwój projektu. Jednym z głównych celów jest wprowadzenie nowych usług do oferty.
SimilarGroup pozwala przede wszystkim na wyszukiwanie stron internetowych zbliżonych formą i treścią do strony zadanej jako podstawa porównania. Jak utrzymują właściciele, w bazie znajduje się miliony stron, a każdego dnia dodawane są tysiące nowych. Wyszukiwarka oparta jest o kilka działających w tle silników uwzględniających różne aspekty stron od słów kluczowych po analizę semantyczną.
W skład pakietu wchodzi również, znajdująca się wciąż w fazie beta, wyszukiwarka TopSites, wskazująca najpopularniejsze strony dla danego zagadnienia oraz wtyczka (SimilarWeb) do Firefoxa łącząca zalety obu wspomnianych narzędzi – np. wyświetlająca propozycje stron o tematyce zbliżonej do strony przeglądanej. Kolejna wtyczka – SearchHelper pozwala m.in. wyświetlać wyniki wyszukiwania w zakładkach, co w znacznym stopniu ułatwia ich przeglądanie.
CabSense – nowa aplikacja iPhone
kwi 20th
CabSense, w swoim założeniu, ma ułatwić znalezienie miejsc, w których najłatwiej złapać wolną taksówkę. Na chwilę obecną aplikacja działa jedynie w Nowym Jorku. Została opracowana przez Sense Networks, firmą doświadczoną w tworzeniu oprogramowania przeznaczonego na urządzenie Apple. Ich poprzednie dzieło, CitySense wskazujący miejsca nocnych rozrywek w San Francisco, spotkało się z niezwykle ciepłym przyjęciem w tamtym mieście.
Aplikacja wyświetla mapę z zaznaczonymi rogami ulic, wytypowanymi jako
najkorzystniejsze do łapania taksówek. Oprócz mapy skorzystać z opcji radaru, który za zasadzie kompasu wskazuje drogę w najlepsze miejsca. W obliczeniach uwzględnione są również: dzień tygodnia oraz godzina, co pozwala m.in. planować podróż na kolejne dni.
Atrakcyjność poszczególnych lokacji umieszczonych w bazie jest określana przez współczynnik, wyrażony za pomocą gwiazdek, obliczany na podstawie historycznych danych: pasażerów wsiadających i wysiadających w danym miejscu. Jak dotąd CabSense opiera się na danych z ponad 90 milionów podróży, co już teraz pozwala zapewnić dużą wiarygodność prezentowanych informacji.
Aplikacja, podobnie jak CitySense, dostępna jest nieodpłatnie.
Szybkość strony, a pozycja w wyszukiwarce – wg. Google
kwi 13th

Kilka dni temu na oficjalnym blogu Google Amit Singhal opublikował ciekawą informację odnośnie do ustalania pozycji stron w wynikach wyszukiwania. Otóż mają one uwzględniać szybkość z jaką poszczególne strony reagują na wysyłane do nich żądania. Zmiany mają stanowić element kampanii Google mającej na celu przyspieszenie działania Internetu jako całości.
Według Google dodanie nowego czynniku do około 200 już istniejących zostało poprzedzone dokładnymi badaniami i jest w pełni przemyślane. Zgodnie z udostępnionymi informacjami mniej niż 1% wyszukiwań jest obciążona przez współczynnik szybkości stron, a co za tym idzie przeciętny użytkownik w większości przypadków nie odczuje różnicy. Zwrócono również uwagę, że wciąż najważniejsza pozostanie istotność treści oferowanych przez poszczególne strony, jednak (oczywiście) nie wskazano dokładnych wag poszczególnych czynników. Zmiany wprowadzone jak dotąd jedynie w wyszukiwaniach w języku angielskim, wkrótce mają być stosowane niezależnie od języka strony, czy wysyłanego do wyszukiwarki zapytania.
Nie można jednak przeoczyć kilku faktów, które wydają się świadczyć na niekorzyść zmian proponowanych przez Google. W wielu przypadkach specyficzna zawartość strony może pogrążyć ją w wynikach wyszukiwania, pomimo bardzo dobrej konstrukcji, zgodnej z wszystkimi standardami. Komentujący wpis Singhala wskazują choćby strony-galerie oparte przede wszystkim na dobrej jakości zdjęciach, lub strony utrzymujące się z publikowanych reklam. W sposób oczywisty będą one działały nieco wolniej od tych opartych o czysty HTML. Na chwilę obecną nie wiadomo w jaki sposób Google chce rozwiązać takie i podobne problemy.

