Wyszukiwarka Blekko, której zamknięte beta-testy wystartowały kilka dni temu umożliwia nietypowe podejście do wyszukiwania – z wykorzystaniem tzw. slashtagów,  odwzorowujących zróżnicowane punkty widzenia dla poszczególnych zapytań.

Slashtagi to specjalne słowa kluczowe umieszczane po właściwym zapytaniu wysyłanym do wyszukiwarki. Określają punkt odniesienia względem którego mają być wyświetlone rezultaty. Inaczej mówiąc slashtagi reprezentują zbiory stron znajdujących się w indeksie opisane zadanym słowem kluczowym. Na chwilę obecną Blekko udostępnia blisko 300 slashtagów, wśród których znaleźć można takie jak np.:

/ebooks

/conservative

/liberal

/vegetarian

/windows

/science

Zapytanie z wykorzystaniem slashtagu powoduje wyszukiwanie jedynie w zbiorze stron do których został on przypisany. Przykładowo wyszukiwanie do którego dodamy „/windows” zwróci rezultaty spośród 88 (jak dotąd) stron oznaczonych w ten sposób. Takie podejście określane jest jako wyszukiwanie wertykalne, gdyż nie przeszukujemy (horyzontalnie) całej sieci, a jedynie jej wąski wycinek.

Na poniższych screenach wyniki wyszukiwania dla zapytania „search engines” z wykorzystaniem slashtagu /techblogs

a tutaj: /politics. Jak widać rezultaty są zupełne różne.

Dodatkowo dostępne są specjalne slashtagi zwracające wyniki z konkretnych źródeł: /forums, /blogs, /news, itp. Można również wyświetlać wyniki pobrane z innych wyszukiwarek: /google, /bing, /yahoo. Użytkownicy mogą tworzyć własne slashtagi przypisując do nich własny zestaw stron.

Choć wyszukiwarki takie jak Google, czy Bing w wąski zakresie pozwalają na wyszukiwanie wertykalne, nie oferują tak dużej ilości dostępnych zagadnień. Należy jednak pamiętać, że sieć slashtagów jest dopiero budowana i wiele tradycyjnych zapytań wysyłanych w Google może przynieść o wiele wartościowsze rezultaty niż podobne, opatrzone slashtagami w Blekko. Twórcy są w pełni świadomi niedoskonałości i przyznają, że czeka ich wiele pracy, zanim w pełni osiągną zamierzone rezultaty.

Blekko, w przeciwieństwie do innych wyszukiwarek, w bardzo przejrzysty i szczegółowy sposób wyjaśnia pozycję poszczególnych stron na liście wyszukiwania. Informacje takie można uzyskać poprzez wykorzystanie specjalnego slashtagu /rank. Rezultat wyszukiwania wygląda wtedy jak na obrazku poniżej.

Jak widać otrzymujemy informacje ostateczne wyniki punktowe poszczególnych stron oraz czynniki na podstawie których ten wynik został uzyskany (domain, anchor, title, url). Można też uzyskać o wiele bardziej szczegółowe informacje klikając „more detail” (na obrazku jedynie fragment całej tabeli):

Z poziomu wyników wyszukiwania możliwy jest też dostęp do szczegółowych informacji SEO o poszczególnych stronach. Początkowo istniały plany wprowadzenia opłat za dostęp do tych informacji, ostatecznie jednak z pomysłu zrezygnowano na korzyść jak największej transparentności mechanizmów wyszukiwarki.


Jak twierdzą osoby odpowiedzialne za wyszukiwarkę w jej indeksie znajduje się obecnie ponad 3 miliardy stron, co wypada dość blado przy ogromnych bazach wyszukiwarek działających już od dłuższego czasu. Jednak w sytuacji kiedy Blekko nie jest w stanie zwrócić wyników na podstawie własnych zbiorów robi to w oparciu o wyszukiwarkę Yahoo, co gwarantuje dobrej jakości wyniki dla każdego zapytania.

Ambicją twórców Blekko jest zostanie numerem trzy na rynku wyszukiwarek. Zadanie do łatwych nie będzie należało. Konieczne byłoby generowanie około 600 milionów zapytań miesięcznie. Jak dotąd żadna nowa wyszukiwarka nie była w stanie nawet zbliżyć do takich wyników, a Blekko również stawia sobie nieco bardziej realne zadanie na początek swojej działalności – 30 milionów zapytań miesięcznie lub 360 milionów rocznie. Z pewnością jednak wyszukiwarka Blekko jest warta uwagi i wypróbowania.

Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop